BIWAK WIGILIJNY!

Wigilijny Biwak Szczepu VII

Termin: 16-18.12.2016

Wyjazd: 16.12 (piątek), zbiórka o godz. 17:40 przed SP 89
Powrót: 18.12 (sobota), około godz. 12:40 przed SP 89

 

Zabieramy ze sobą:

-Mundur (na sobie) – kto ma
-2 bilety 10.-minutowe/PEKA i legitymacja szkolna (przy sobie!!!)
-Śpiwór, poduszka, piżama/dres, przytulanka
-Ubranie na dwór odpowiednie do pogody
-Kosmetyczka: szczoteczka do zębów, pasta do zębów, mydło, krem, -szczotka do włosów/grzebień, gumki, spinki, itp.
-Ręcznik
-Kubek, menażka/talerz, niezbędnik/sztućce (opisane!)+ MISECZKA DO ZUPY
-Buty na zmianę (do chodzenia po szkole) – najlepiej trampki od W-F
-Śpiewnik i otwarte sprawności/gwiazdki (kto ma)
-Leki (jeśli dziecko przyjmuje, podpisane, z opisem jak podawać)
-Jedzenie na śniadania – produktów nie pakujemy do plecaków, przynosimy je na miejsce zbiórki osobno
– gotowe kanapki na kolację w piątek
-Dużo dobrego humoru 🙂

 

MIEJSCE ZBIÓRKI mapka

mapa


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 13

FOTKI!!!

Poranek rozpoczął się intensywnie, po śniadanku poszliśmy rozegrać sportowe mecze razem z Turystami. Była piłka nożna, siatkówka, biegi a także kącik pląsów i piosenek zuchowych. Po rozgrywkach wróciliśmy do Dinolandu i przystąpiliśmy do ratowania dino. Każdy z nas uszył ze skarpetki własnego dinozaura 🙂 niektórzy mieli w rękach pierwszy raz igłę i nitkę, nowe doświadczenia i nowe umiejętności 🙂

Po obiadku poszliśmy nad jeziorku, w końcu od czasu naszego tańca słoneczko nie opuszcza nas na krok 🙂 zabawa w jeziorze wydłużyła się z powodu ciepełka i chęci ochłodzenia się. Po kolacji kąpiel pod prysznicami (ostatnia taka dokładna 🙁 ), następnie Kulabula z przyznaniem ocen za zachowanie i porządki, a później zostaliśmy zaproszeni do londyńskiego kina obozowego.  O był przed ostatni dzień na obozie i troszkę się już stresujemy pakowaniem. Trzymajcie za nas jutro kciuki: trzeba będzie ogarnąć w pełni plecaki 🙂


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 12

Po standardowym rozpoczęciu dnia i zrobieniu porządku przystąpiliśmy do działania.  Pomimo iż przywitało nas słonko, w naszym odczuciu grzało ono za mało. W związku z tym uzupełniliśmy nasze instrumenty grzechotki) i przystąpiliśmy do nauki muzyki i tańca na cześć słoneczka. pomogło!

Tuż przed obiadem wybraliśmy się do teatru im. „Wesołych Krasnali”. Prapremierę miała sztuka „Życie obozowe”, która była połączona z bankietem z aktorami (czyli obiadem). Ponieważ do teatru trzeba się ładnie ubrać, nasi panowie przywdziali krawaty, a panienki wpięły we włosy kokardy.

Po obiedzie i odpoczynku poszliśmy nad jeziorko. Mogliśmy się wybachać skoro załatwiliśmy super słoneczko. Po kolacji czekała nas kolejna atrakcja. Wybieraliśmy MISS i MISTERA jaskiniowców. Rywalizacja była zacięta ale w drodze głosowania tytuł MISTERA otrzymał Witek, a tytuł MISS przypadł Blance 🙂 Zwycięzcy zostali ukoronowani szarfami wygranych.

Tuż przed spaniem odbyła się jeszcze jedna premiera: pierwszego odcinka „Gwiezdnych wrót” nakręconego przez harcerzy z Contrastu. Śmiechu było co niemiara, to było dobre zakończenie dnia, po serialu bowiem spało na się znakomicie J


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 10 i 11

DZIEŃ 10

Kolejny dzień, kolejna rozgrzewka… A jednak znowu coś innego! Od gimnastyki porannej pozostaliśmy w sportowych nastrojach. Odbyła się bowiem wielka OLIMPIADA. Do konkurencji stanęliśmy wraz z Turystami. Było przeciąganie liny, gra w kręgle, sprint, skoki w dal i wzwyż. Gimnastykę dla mózgu zapewnił OMNIBUS oraz zagadki. Ale najbardziej wartościowa była integracja z Turystami 🙂 (pssst: chociaż chyba i tak już się mieli okazję polubić :))
Olimpiada była na tyle długa, że zajęła nam całe przedpołudnie jak i popołudnie 🙂

Wieczorem tradycyjnie: KULABULA. Nauczyliśmy się też dwóch nowych piosenek (zapewne Państwo chcąc niechęcąc również w najbliższym czasie będą je umieć :P)

 

 

DZIEŃ 11

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od intensywnej rozgrzewki, następnie skorzystaliśmy z toalety i byliśmy już gotowi na śniadanie. Najedzeni mieliśmy siły posprzątać nasze jaskinie, niestety odbyło to się ze średnim skutkiem. Później wreszcie mogliśmy przystąpić do błyskawicznego kursu masażu pleców oraz dłoni wraz z nawilżeniem, a także nauczyliśmy się wykonywać tatuaże. W końcu mogliśmy przystąpić do otworzenia naszego SPA, do którego zaprosiliśmy kolegów – turystów z Londynu (89 JGZ). Wszystkim bardzo podobały się zabiegi jakie dla nich przygotowaliśmy a także ozdoby ich ciała, które im wykonaliśmy. Nawet nie wiedzieliśmy kiedy nadszedł czas na obiad…

Po konferencji z rodzicami i czasie wolnym poszliśmy nad jezioro i świetnie się tam bawiliśmy. Jaskiniowcy bardzo lubią chlapać się w wodzie, a szczególnie kiedy pływają wraz z Pam i Nat.

A po kolacji kolejna kąpiel! Tym razem pod prysznicem, w końcu kiedyś też trzeba zadbać o higienę osobistą. Wbrew pozorom jaskiniowcy są czyścioszkami 🙂 Później, na zakończenie dnia, obejrzeliśmy bardzo zabawną bajkę „Zwierzogród”, aż płakaliśmy ze śmiechu!

 

Dobranoc 🙂

 

 

FOTKI!!!!


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 9

Dzisiejszy dzień był dniem odpoczynku, wstaliśmy troszkę później (w niedzielę nie ma rozgrzewki). Po śniadanku szybkie porządki (niestety nadal to nie jest błysk na 100% 🙁 ). Po Porannych obowiązkach przyszła kolej na ćwiczenia przed jutrzejszą olimpiadą jaskiniowców. W dniu dzisiejszym były to zajęcia ogólnorozwojowe żeby podreperować trochę naszą kondycję (z naciskiem na kondycję Pam i Nat). Trochę ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziło 🙂

W takim ruchu prawie zapomnieliśmy o obiedzie, ale na szczęście zdążyliśmy( i dobrze bo był rosołek, sznycel, ziemniaczki i surówka). Po nim standardowo już chwilka na odpoczynek i rozmowę z rodzicami.

O godzinie 16:00 (punkt!) stawiliśmy się wraz z Turystami na kąpielisku. Dziś w końcu pogoda nas rozpieszczała więc mogliśmy ochłodzić się w Zalewie Koronowskim (kąpali się wszyscy, nawet Nat i Pam).

Po jeziorku pora na drugą kąpiel tym razem pod prysznicem (to był już czas na umycie włosów). Pachnący, czyściutcy i w wyśmienitych humorach poszliśmy na kolację. Była, uwaga… dum dum dum dum… PASTA JAJECZNA! Nie zostało absolutnie nic! Zjedliśmy całą pastę jaka była możliwa!

Po kolacji odbyła się KULABULA- podsumowanie dnia. Przyznaliśmy po raz kolejny oceny za porządki (ekhym ekhym), oraz za zachowanie.

 

ZDJĘCIA!


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 7

Dzisiaj obudziło nas słoneczko! Niestety wpadło tylko na chwilkę i już po śniadaniu postanowiło schować się za chmurami. W związku z tym postanowiliśmy wykonać instrumenty jaskiniowców, które pomogły by nam w muzyce i tańcu na cześć słoneczka.

Niestety wilgoć uniemożliwiła wyschnięcie farby ;( Ale już na zapas wyruszyliśmy na poszukiwanie wypełniacza do grzechotek (ryżu). Odbyła się istna GRA O RYŻ. Masa punktów do zdobycia i masa zadań do wykonania!

Po obiedzie (owocowa- Pam kocha!- rybka zapiekna z serkiem) pora na prysznic i zabawy mające na celu zacieśnić relację między jaskiniowcami (nauczyliśmy się nowego pląsu o Miczitance!) Śmiechu było co niemiara!

Po pysznej kolacji odbyła się już tradycyjnie KULABULA- czyli narada. Przyznane zostały kostki za porządki w jaskiniach, a także rozdaliśmy oceny za zachowanie (czekamy, aż będą same oceny „dosko”).

Dziś wyjechała też z obozu Kla 🙁 JUŻ ZA NIĄ TĘSKNIMY!!

 

FOTKI (wszystkie zaległe- TUTAJ

Widzimy się już jutro!!!!!


Opublikowane w Aktualności przez

ODWIEDZINY!

Czuwaj!
Wszystkie informacje o odwiedzinach znajda Państwo TUTAJ! – prosimy o wypełnienie formularza.

Czuwaj!
dh Sławek

Czuj!
dh Asia


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 5 i 6

Internet powróci jutro na stałe (PODOBNO :P) więc nadrobimy wszelakie braki.
Przepraszamy za opóźnienia 🙁

 

 

Szanowni Państw, kilka słów przed spóźnioną i aktualną relacją:

-proszę się nie martwić, nie zalało nas. Padało cały dzień, ale mamy nmioty na górce, więc na szczęście wszystko spływa

– oczywiście trzymamy kciuki za słońce

– kleszczy nadal brak!

– Przypominamy, że odwiedziny odbywają się w SOBOTĘ 16.07 w godzinach 10:00-18:00, jest możliwość wykupienia posiłku dla rodziców (oczywiście dzieci mają na terenie bazy obiad zagwarantowany).

 

ŚRODA
Dzień tradycyjnie zaczął się od rozgrzewki. Parę skłonów, rozciągnięcia mięśni i można było iść się umyć. Po śniadanku znowu rytualne sprzątanie naszych jaskiń (nabieramy już wprawy w myciu podłogi w namiotach :P).

Następnie zaczęliśmy nasze poranne zajęcia. Najpierw dokończyliśmy malowanie naszych obozowych koszulek (cętka za każdy dzień na obozie), a następnie wzięliśmy udział w grze ekonomicznej. Naszym zadaniem było wykupienie wszystkich rzeczy niezbędnych  do późniejszych zajęć. A że mieliśmy robić biżuterię jaskiniowców w trakcie gry  musieliśmy wykupić za jak najniższe ceny następujące przedmioty: nożyczki, makaron, koraliki, farby, żyłka, pędzle. Wszystkim udało się wykonać zadanie z bardzo dobrymi wynikami.

Po obiedzie (fasolowa+ spaghetti) chwila odpoczynku i czas na rozmowę z rodzicami, a później powrót do zajęć. Wykonaliśmy biżuterię jaskiniowców (wszyscy bardzo się zaangażowali i już nie możemy się doczekać aż pokażemy efekty tej pracy w sobotę :))

Wieczorem po kolacji odbyła się KULABULA- podsumowaliśmy cały kończący się dzień, przyznaliśmy oceny za porządki oraz za zachowanie. A później… KINO OBOZOWE. Mieliśmy zaszczyt zaprosić jaskiniowców na projekcję filmu „KRUDOWIE”, czyli bajki o jaskiniowcach. Do kina poszliśmy już umyci i w piżamkach, żeby prosto po filmie udać się do łóżek…
I tak skończył się kolejny dzień, a my spotykamy się już POJUTRZE!

 

 

CZWARTEK
Poranek minął nam standardowo: pobudka, rozgrzewka, poranna toaleta, śniadanie, znalezienie listu, sprzątanie… ZARAZ, ZARAZ! Jakie znalezienie listu?!
No właśnie… Jak wróciliśmy ze śniadania w naszym Dinolandzie znaleźliśmy list napisany pismem jaskiniowców. Po rozszyfrowaniu go dowiedzieliśmy się, że śniadanie Pam było zatrute! Zaczęła blednąć i strasznie źle się czuć. Musieliśmy ją uratować! Na szczęście Nat miała głowę na karku i od razu zadzwoniła do prywatnego szamana Pam. Dowiedzieliśmy się, że musimy użyć odpowiednich ziół, żeby przygotować odtrutkę.

Razem z Nat i Klan szybko ruszyliśmy na poszukiwanie informacji o właściwościach leczniczych różnych roślin. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że najlepszym sposobem na pomoc Pam będzie napar z dębu.

Po obiedzie (wszyscy w magiczny sposób polubili gulasz :)) poszliśmy zatem na poszukiwanie odpowiedniego dębu, o pięknych liściach, z którego pomocą moglibyśmy uratować Pam. Nat pomogła nam przygotować napar i na kolację Pam była już CAŁKOWICIE zdrowa (wyrazy podziękowania od Pam).

Wieczorem podsumowaliśmy dzień i z powodu deszczu poszliśmy spać troszkę wcześniej niż zwykle- troszkę nas usypiał. Dobranoc 🙂

 


Opublikowane w Aktualności przez

Problemy z łączami :(

Niestety internet się zawinął i uciekł- próbowaliśmy łapać ale był szybszy (chyba światłowody czy coś…). Zdjęcia dodamy jak tylko będzie to możliwe 🙁

Mamy nadzieję, że uda się wszystko  szybko uzupełnić 🙂

pozdrawiamy!


Opublikowane w Aktualności przez

Obóz Pólko- dzień 4

POBUDECZKA, czas na rozgrzewkę, poranną toaleta i śniadanko! W końcu czas na porządki. Dzisiaj jaskinie niestety nie były już tak wysprzątane jak wczoraj, ale na szczęście udało nam się doprowadzić do względnego porządku.

Dzisiejszy dzień był dniem wizyty w salonie samochodowym marki The Flinston oraz kursu w szkole jazdy  pierwszych samochodów. Na początku zdobyliśmy wiedzę teoretyczną na temat budowy auta i jego podstawowych części. Najlepszą znajomością konstrukcji tej maszyny wykazali się Blanka i Witek. Gratulujemy! Następnie przystąpiliśmy do tworzenia kierownic samochodowych, każdy wyprodukował jedyną w swoim rodzaju (w końcu pierwsze samochody to ręczna robota!). Musieliśmy zrobić przerwę w pracy, ponieważ nastał czas na obiad (zupa kalafiorowa + mięso, ziemniaki oraz surówka- wszyscy zjedli mięso! CAŁE! :)).

Po przerwie poobiedniej skorzystaliśmy z rarytasu (chociaż od dziś to już standard- awaria podobno usunięta), który pojawił się w naszym otoczeniu – ciepła woda, i poszliśmy wykąpać młodych jaskiniowców (igliwie z włosów wyczesane, włoski świeżo umyte). Nadal nikt nie ma kleszcza (jako gromada jesteśmy na prowadzeniu- zero kleszczy od 4 dni)! Później nastał czas na wspólne śpiewy i zabawy jaskiniowców.

Po kolacji, która była główną atrakcją dnia, ponieważ zaserwowano nam nutellę (poziom cukru gwałtownie skoczył, ale na szczęście głos rozsądku KLA- czyli dh. Klaudii- przemówił „najpierw konkrety, a później łakocie”). Po kolacji dokończyliśmy produkcję kierownic. Kiedy wszystkie były już zrobione mogliśmy odpalać silniki i ruszać na kurs prawa jazdy. Było super! Jaskiniowcy doskonale odnajdują się na drogach. Wszyscy zdali, choć wbrew pozorom nie było to łatwe zadanie.

Podczas Kulabuli ponownie zostały przyznane oceny za porządki oraz za zachowanie. Jaskiniowcom idzie coraz lepiej wiec i tablice zapełniają się coraz lepszymi ocenami.

A teraz już cichutko, bo jaskiniowcy poszli spać… do usłyszenia jutro 🙂


Opublikowane w Aktualności przez